sobota, 23 czerwca 2012

tak naprawdę to nie wiem nawet od czego zacząć. żadne słowa nie wyrażą tego, ile dla mnie znaczysz kochana. mam z Tobą mnóstwo cudownych wspomnień i mam nadzieję , że dołączymy do nich jedno - dzisiejszy dzień. jesteśmy, jak woda i ogień, różnimy się całkowicie. mimo 1000 kłótni na sekundę, nie potrafię się na Ciebie długo gniewać , co tu w ogóle mówić , na Ciebie się nie da długo gniewać , bo od razu strzelisz jakimś suchym tekstem , który rozbawi wszystkich , którzy siedzą dookoła. chcę , żebyś wiedziała , że nie wiem co bym bez Ciebie zrobiła i mam nadzieję, że wiesz , że zawsze możesz na mnie liczyć , bez względu na to , czy będzie to największy problem na świecie , czy też zwykła głupota . koniec moich wywodów , przejdę może do życzeń . 
STO LAT , DUŻO MIŁOŚCI , ZDRÓWKA , WSZYSTKICH MARSÓW NA RAZ W ŁÓŻECZKU HEHE , MNÓSTWO KONCERTÓW TWOICH ULUBIONYCH ZESPOŁÓW , JESZCZE WIĘKSZYCH SUCHARÓW ( chociaż szczerze wątpię, że to jest możliwe :D ) , WIĘKSZEJ WIARY W SIEBIE I WSZYSTKIEGO O CZYM TYLKO SOBIE ZAMARZYSZ . 
jeszcze raz STO LAT moja najśliczniejsza, najzabawniejsza i najlepiej tańcząca 15-stko! 
kocham Cię , do zobaczenia za trzy godzinki ! <3 
















 mała retrospekcja, xoxo



+ WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO TATUSIU ! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz