niedziela, 23 czerwca 2013

gdybym nie lubiła pisać i byłabym bardzo leniwa , mogłabym skopiować notkę z poprzedniego roku , bo niewiele się zmieniło , oprócz tego , że kocham Cię jeszcze bardziej . za tydzień rozchodzą się nasze drogi . pierwszy raz od dziewięciu lat , przez które zdążyłyśmy wystarczająco dojrzeć , aby zrozumieć , co oznacza 'przyjaźń' . wiem , że nie stracimy kontaktu , jednak pewna część mnie w głębi duszy cholernie się tego boi . z mojej notki urodzinowej robią się gorzkie żale , a ja powiedziałam Ci już , co miałam do powiedzenia na ten temat w piątek , więc przejdę do życzeń . dużo zdrówka , kasy , spotkania miłości swojego życia , odnalezienia się w nowej szkole (wiem , że to będzie odra , bo z Twoimi ocenami i 90 punktami z egzaminów nawet nie masz się czym martwić) , żebyś następnym razem nie zaniemówiła , kiedy Marsi będą Ci osobiście dawać autograf , zebrania hajsu na GOLDEN'a , mniej Twoich jakże bardzo męczących fochów o nic :* , więcej uśmiechu i tradycyjnie wiary w siebie i żebyśmy zawsze mimo wszystkich kłótni , bicia się i wszystkich wypowiedzianych w złości słów , były najlepszymi przyjaciółkami na świecie !
cokolwiek by się stało - ZAWSZE MOŻESZ NA MNIE LICZYĆ

LOWKI ziomuś




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz